Ruszyła hydraulika
Moja cierpliwość została wystawiona na kolejną próbę hydraulik "spóźnił się" tylko 3 tygodnie. Tym samym, umówiony w kwietniu termin wylania posadzek musiał zostać przesunięty z 6 czerwca na 16. Kiedy wszystko stoi, wykonawcy nie dotrzymują terminu, nie chce mi się przelewać rozgoryczenia i zanudzać marudzeniem. Wolę przeczekać i wrócić za jakiś czas z dobrymi wiadomościami. I tak jest tym razem, wczoraj pełną parą ruszyła hydraulika - na moje oko wygląda to dobrze. Po dwóch dniach pracy dół rozprowadzony, stelaże na miejscu, grzejniki też tam, gdzie powinny być. Nastroje nam się poprawiły.
jadalnia:
stelaże w górnej łazience:
mam taaaaki bałagan w salonie:
drzwi do kotłowni:
Komentarze